sobota, 26 stycznia 2013

Złamana ręka i nowy telefon

Hej, hej heloł!

Znowu mnie długo nie było... No wiem. Wybaczcie.

Pff od czego zacząć. 18 stycznia byłam w górach. Uczyłam się jeździć na snowboardzie. No i niestety w ostatnim dniu... gleba! I ręka złamana. Jeździliśmy od dwie godziny, ze szpitala do szpitala, po drodze różne przeszkody typu wypadki samochodowe no i wreszcie o 16:00 znalazłam się na prześwietleniu w Polanicy.
Lekarz stwierdził, że kość nie jest typowo złamana i zaliczył ją do stłuczenia, po czym naburmuszona pielęgniarka wsadziła mi ręke w korytko gipsowe. We wtorek byłam na kontroli (u mnie w Poznaniu) i okazało się, że ręka jest złamana i kolejne 3 tygodnie w gipsie... Jest jednak coś co podtrzymuje mnie na duchu... Dostałam nowy telefon! Sony x peria tipo (biało - czarny). Bardzo mi się podoba ;)

To by było na tyle, nie chce was tu zanudzać. Pozdrawiam wszystkich czytających mojego bloga, choć wiem, że jest was niewiele. Kocham was <3 









niedziela, 6 stycznia 2013

Cześć !

Dawno mnie tu nie było ...

Jeżeli wgl ktoś czyta mój blog , to chciałam przeprosić za moją nieobecność . Myślę że to się więcej nie powtórzy ;) Wykorzystując tą okazję chciałam podziękować Zuzi z twittera , bo to dzięki niej teraz piszę ten post . <3

W ostatnim czasie dużo się działo . Przybyły nowe problemy , zmartwienia i inne sprawy . Ale były też przyjemne zdarzenia . 3 stycznia byliśmy z klasą w centrum nauki kopernika w Warszawie . Wszystko fajnie tylko zbiórka ( zresztą jak się później okazało niepotrzebnie ) o 4:45 rano . Także nieciekawie ;/ Za to powrót przewidziany był na godzinę 00:00 lub 1:00 choć w rzeczywistości przy szkole byliśmy już o 22:15 . 
Na początku było nudno szczerze mówiąc . Wszyscy zaspani , znudzeni odpoczywali na starych , niewygodnych fotelach autokaru . Jeśli wgl można to nazwać odpoczywaniem o.O Godzina 9:30 byliśmy na miejscu , gdzie z kolei półtorej godziny czekaliśmy na równie niewygodnych krzesłach , po bilety . No a potem dopiero się zaczeło . Szczerze to zupełnie inaczej wyobrażałam sobie to miejsce . Myślałam , że będzie to jak coś w rodzaju muzeum , ale ku mojemu zdziwieniu - nie było tam żadnych pomników , obrazów , starożytnych mieczy i figur , a zamiast tego wszędzie tylko atrakcje . Naprawde byłam ( a raczej  byliśmy , bo oprócz mnie w naszej grupce była też Jagoda , Magda i Bartek ) mile zaskoczeni . Było na serio bardzo fajnie i nie dało się tam nudzić . Tyle żeczy do obejrzenia , posłuchania i wypróbowania , że właściwie dziwie się że wszytko ( z pewnością większość ) zdążyliśmy przetestować . Więcej nie będe opowiadała , bo jeżeli ktoś to czyta to bardzo się ciesze i nie chce tego popsuć przynudzając was moimi wrażeniami z wycieczki . 

W szkole ogólnie nic ciekawego . Jutro wystawiane oceny -.- Grrr boje się . Czeka mnie jeszcze odpytywanie z przyrody ;C . 3majcie kciuki , musze dostać pozytywną ocene żeby jechać na koncert mojego idola . ♥ Bardzo mi na tym zależy , a to moja ostatnia szansa na wykazanie się wiedzą , dlatego prosze o wsparcie . :) To by było na tyle . Dozobaczenia ! ;*

piątek, 14 grudnia 2012

Piątkowy wieczór - zawsze spoko ;D

No nareszcie piątek <3

Ufff ... Właściwie ten tydzień nie był aż tak męcząc , no ale piątek zawsze spoko .
O 18:OO przychodzi do mnie Magda . Będziemy jeść czipsy , żelki i cole , a potem szukać w necie łatwych sposobów na zrzucenie zbędnych kilogramów . A przynajmniej ja ; ) 
W każdym razie u mnie nocuje i na pewno będzie gruba impra . Jak dobrze , że jutro weekend bo nie mam zamiaru być ofiarą wojny na śnieżki mojej klasy ( na dużej przerwie ) i wysłuchiwać nieustannych skarg na tych idiotów ( głównie Maciej , Oskar, Karol ) . No , ale przecież to nie moja wina , że chodze do najgorszej klasy w szkole - jak twierdzi moja wychowawczyni , a z resztą nie tylko ona .
Ale ja jestem z tego dumna . Kocham moją klase i nie zamieniłabym jej na żadną inną . O nie nie! 

Mi tam ona pasuje , akceptuje ją i żadnych zastrzeżeń co do zachowania poszczególnych osób nie mam .
Wręcz przeciwnie , ciesze się że na religii czy historii oprócz wysłuchiwania opowiadań z czasów Mojżesza , albo przepisywania dat średniowiecznych wojen , przeplatają się wpadki chłopaków . 
Dzisiaj np. mieliśmy na religii powtórkę Arki Noego , gdyż Maciej skoczył na mleko powodując małą eksplozję w efekcie której mieliśmy małą powódź . No a najbardziej ucierpiał Oskar , który oberwał mlekiem od Macieja . Ale to tam drobnostka . U mnie w klasie to norma . I za to ją uwielbiam . Szkoda tylko że to ostatni rok z tymi wariatami . Ale jedno wiem ... Wspomnień czas nie wymarze .

To tyle , kończe . Papa :3





Witajcie na moim blogu ;)

Hej ,



Jestem Ada . Blog będzie o szkole , modzie , problemach , miłości ... Ogólnie o życiu . Mam nadzieję , że przypadnie wam do gustu . A teraz krótko o mnie :
Jestem Ada . Mam (prawie) 13 lat . Ciemne oczy i włosy , malinowe usta , ok. 165 cm . Jestem przyjacielska , nie boje się mówić tego co myślę , szanuje poglądy innych ludzi , jestem rozgadana i wesoła ;) Nienawidze hejtów , to mówię od razu . Do najlepszych przyjaciół zaliczam : Pole , Jagode , Zosie , Magde , Mikołaja i Bartka . To na razie tyle . Mam nadzieje , że was nie wystraszyłam :D